Przewodnik po leczeniu wziewnym
Dostępne opcje leczenia
W farmakoterapii wziewnej mamy do dyspozycji szeroki arsenał leków, które dobieram indywidualnie do potrzeb pacjenta. Najbardziej znanym lekiem ratunkowym o szybkim działaniu jest Ventolin (zawierający Salbutamol ) oraz Bricanyl .
Działają one w ciągu kilku minut, szybko rozszerzając oskrzela. Podobne, choć stosowane często w celu dłuższego utrzymania drożności, są leki takie jak Atrovent i Serevent .
Podstawą leczenia astmy są jednak sterydy wziewne, takie jak Flixotide , Pulmicort czy Qvar , które redukują stan zapalny. Z kolei w POChP i cięższej astmie rewelacyjnie sprawdzają się leki złożone, łączące steryd z lekiem rozszerzającym oskrzela.
Do moich najczęstszych rekomendacji należą Symbicort oraz Seretide . W zaawansowanym POChP często przepisuję innowacyjny lek Ultibro . Zawsze tłumaczę pacjentom, że kolor inhalatora ma znaczenie – niebieski zazwyczaj ratuje życie w nagłej potrzebie, podczas gdy brązowe, fioletowe lub czerwone zapobiegają problemom na co dzień.
Czego można oczekiwać od leczenia
Realistyczne oczekiwania to klucz do sukcesu. Inhalatory ratunkowe przynoszą ulgę niemal natychmiast, ale leki zapobiegawcze (sterydowe) potrzebują od 2 do 4 tygodni, aby w pełni rozwinąć swoje działanie przeciwzapalne.
Częstym błędem moich pacjentów jest odstawianie sterydów po kilku dniach, ponieważ 'nie czują natychmiastowej różnicy'. Tłumaczę im, że to jak mycie zębów – nie widzisz efektu od razu, ale zapobiegasz katastrofie w przyszłości.
Warto wspomnieć o skutkach ubocznych. Najczęstszym jest kandydoza (grzybica) jamy ustnej po sterydach. Moja kliniczna wskazówka: nie wystarczy tylko przepłukać ust wodą. Zawsze radzę pacjentom, aby po inhalacji umyli zęby, a następnie odchylili głowę mocno do tyłu i wygulgali wodę.
Grzybica najczęściej ukrywa się na samym końcu gardła, gdzie zwykłe płukanie po prostu nie dociera.
Samoopieka i zapobieganie
Nawet najlepszy i najdroższy lek nie zadziała, jeśli nie trafi do płuc. Technika inhalacji to absolutny fundament. Proszę każdego pacjenta, aby zademonstrował mi w gabinecie, jak używa swojego inhalatora.
Szokujące jest to, że ponad 80% dorosłych robi to na początku źle! Zbyt szybki wdech, brak wstrzymania oddechu – to najczęstsze grzechy.
Zawsze gorąco namawiam do używania komory inhalacyjnej (tzw. spejsera) w przypadku inhalatorów ciśnieniowych. Dorośli często czują się zakłopotani, używając plastikowej tuby, kojarząc ją z leczeniem małych dzieci. Tymczasem badania kliniczne i moja codzienna praktyka dowodzą, że spejser zwiększa ilość leku docierającego do dolnych dróg oddechowych nawet o 50%, drastycznie zmniejszając ilość sterydu osadzającego się w gardle.
Ponadto, zachęcam do prowadzenia dzienniczka szczytowego przepływu wydechowego (PEF). Moi pacjenci potrafią przewidzieć zbliżające się zaostrzenie astmy na 48 godzin przed wystąpieniem duszności właśnie dzięki spadkom wartości PEF, co pozwala nam na wczesną modyfikację dawek.











